Prąd i ciepła woda z odpadów

W Polsce na składowiska trafiła w 2016 r. ponad połowa odpadów zmieszanych, a tylko po kilkanaście procent poddano przekształceniu termicznemu czy biologicznemu – to zupełnie inaczej niż w Europie Zachodniej i Skandynawii. Tymczasem odpady nienadające się do recyklingu można wykorzystać m.in. do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, kompostu, a nawet… w procesie odsalania wody morskiej.

Gospodarka o obiegu zamkniętym jest jedną z kategorii konkursu ECO-MIASTO skierowanego do samorządów lokalnych. Organizatorami projektu ECO-MIASTO są Ambasada Francji w Polsce oraz Centrum UNEP/GRID-Warszawa. ECO-MIASTO jest realizowane we współpracy z Renault Polska, SAUR Polska, Grupą Saint-Gobain, Ceetrus Polska, DK Energy i TIRU – grupa Dalkia, a także WSPÓLNIE – Fundacja LafargeHolcim.

Według szacunków ONZ do 2030 r. liczba ludności na świecie ma osiągnąć 8,6 mld. Można przypuszczać, że wraz ze wzrostem populacji zwiększy się także ilość produkowanych odpadów, chyba że kolejne państwa zdecydują się przejść na gospodarkę o obiegu zamkniętym. Zanim jednak z naszych słowników zniknie słowo „odpady” i pozostaną tylko „surowce” upłynie jeszcze pewnie wiele czasu, dlatego potrzebne są nowoczesne metody utylizacji tych odpadów, które nie nadają się do recyklingu.

Co się dzieje z odpadami w Polsce?

W Polsce działa siedem spalarni odpadów i powstają kolejne. W 2016 r. przekształceniu termicznemu poddano 16% odpadów zmieszanych (dane GUS). To niedużo, biorąc pod uwagę, że na składowiska śmieci trafiło aż 56% takich odpadów. Jeszcze mniejszą część odpadów poddaje się przekształcaniu biologicznemu – jedynie 13% odpadów zmieszanych. W krajach Europy Zachodniej czy Skandynawii często jest odwrotnie – bardzo niewielki odsetek odpadów kończy na składowiskach. Przykładowo we Francji znajduje się ponad 120 spalarni śmieci.

Termiczne przekształcanie odpadów

Termiczne przekształcanie odpadów, w przeciwieństwie np. do spalania śmieci w domowych piecach, to ściśle kontrolowany proces. Odbywa się w bardzo wysokiej temperaturze i przy odpowiedniej ilości tlenu, tak aby zminimalizować powstawanie szkodliwych substancji. Zanieczyszczenia są oczyszczane przez kompleksowy system filtrów, a popiół jest odpowiednio utylizowany. Dzięki termicznemu przekształcaniu odpadów unika się ich składowania, co mogłoby prowadzić do zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby. Poza tym w wyniku procesów spalania powstaje energia, która wraca do mieszkańców.

Jak to robią Francuzi?

Na małej wyspie Saint-Barthélémy we Francji miejscowy zakład przetwarza 100% odpadów wytwarzanych lokalnie, a 100% powstającego w ten sposób ciepła wykorzystuje się do produkcji wody pitnej (odsalania wody morskiej). W innym francuskim mieście sieć ciepłownicza zasilana w oparciu o spalanie odpadów komunalnych czy spalanie odpadów zielonych pozwala zwrócić mieszkańcom energię z odpadów w postaci gorącej wody i ogrzewania. Z takiego rozwiązania korzystają mieszkańcy budynku o nazwie Le Rooftop w miejscowości Villefranche-sur-Saône. Dzięki temu, że został on bezpośrednio połączony z miejską siecią ciepłowniczą, zasilaną energią odnawialną, możliwe jest znaczne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w porównaniu do korzystania z indywidualnych kotłów grzewczych.  Za realizację inwestycji w Saint-Barthélémy i budynku Le Rooftop  odpowiada firma TIRU.

Nie tylko spalanie

Odpady organiczne można wykorzystać do produkcji odnawialnych źródeł energii, a także kompostu. W wyniku odbywającego się w warunkach beztlenowych rozkładu substancji organicznych przez mikroorganizmy otrzymywany jest biogaz, który może służyć do ogrzewania czy przy produkcji energii elektrycznej.  Osady powstające w tym procesie mogą być stosowane jako nawóz.

Także w tej dziedzinie dobrymi praktykami może poszczycić się Francja. W Zakładzie Metanizacji Odpadów w Chagny (Burgundia) zaprojektowanym, zbudowanym i eksploatowanym przez firmę TIRU, powstaje biogaz, który zapewnia energię do wypalania dachówek w sąsiadującej fabryce. Ten sam zakład dostarcza wysokogatunkowego kompostu okolicznym rolnikom. Oznacza to, że ekologiczne sposoby utylizacji odpadów sprzyjają także lokalnej gospodarce.