Zielona odbudowa miast – jak ma wyglądać w praktyce?

Pandemia koronawirusa wskazała zarówno na jasne, jak i ciemne strony przyjmowanych przez miasta modeli rozwojowych. Co zdaniem decydentów i ekspertów powinno się zmienić, by weszły one na ścieżkę zrównoważonego rozwoju?

Jeszcze w pierwszych miesiącach spowodowanych przez COVID-19 lockdownów pojawiać się zaczęły opracowania, wskazujące na słabsze strony dotychczasowych polityk miejskich i konieczność ich przemyślenia. Udzielały przy tym innych odpowiedzi na stojące przed miastami wyzwania niż pojawiające się w tym czasie prognozy, dotyczące m.in. ryzyka spadku zaufania do transportu publicznego.

Zielone nowe miasta?

Autorzy sygnowanej przez międzynarodowe biuro projektowe ARUP publikacji „Ten ideas for local authorities to help cities re-build economies after COVID-19” wskazują na płynącą z pandemii lekcję, jaką okazała się zdolność do innowacji w obliczu stojącego zagrożenia. Miasta w różnych rejonach świata decydowały się m.in. poszerzać chodniki czy wytyczać nowe trasy rowerowe, pozwalające na zachowanie przyjaznej dla środowiska – i zarazem bezpieczniejszej dla zdrowia – mobilności.

Zdaniem badaczy miasta już dziś szykować powinny specjalne grupy robocze, zajmujące się odbudową lokalnych gospodarek. Ważnymi punktami odniesienia dla ich prac powinno być wspieranie podnoszenia kwalifikacji przez pracowników, przemyślenie roli przestrzeni śródmiejskich, niwelowanie nierówności w dostępie do technologii cyfrowych czy ponowne przyjrzenie się aktualności dotychczasowych priorytetów strategicznych. Staje się to coraz bardziej naglącą kwestią chociażby dla tych miast, które swój model rozwojowy opierały np. na masowej turystyce, której brak dotkliwie teraz odczuwają.

Swój „miejski dekalog” przygotowała również sieć UCLG (United Cities and Local Government). W swoim dokumencie skupiła się na podkreślaniu roli utrzymywania dostępu do miejskich usług publicznych, promowanie bardziej zlokalizowanych modeli produkcji i konsumpcji, inwestowanie w zieloną transformację, współpracę samorządową oraz kulturę, będącą jednym z filarów atrakcyjności miejskiego życia.

Konieczność spójnych działań

Kwestie konieczności łączenia ochrony środowiska i prospołecznych inwestycji podkreśla również sieć C40. Konieczność ta widoczna jest już w samym tytule materiału – „C40 Mayors’ Agenda for a Green and Just Economy”. Zielona odbudowa musi, zdaniem liderów największych światowych metropolii, oznaczać zerwanie z modelem „biznesu takiego jak zwykle”, nieuchronnie prowadzącym do przekroczenia klimatycznych „progów bezpieczeństwa”. Podkreślają fakt, że odnowa gospodarcza kierować się musi ekspertyzą naukową, troską o zdrowie publiczne oraz dążeniem do zmniejszania nierówności społecznych.

Celem tak zdefiniowanej odbudowy powinno być stworzenie bardziej odpornych na przyszłe wyzwania miast – zdrowych, podejmujących ambitne działania na rzecz walki z kryzysem klimatycznym, wykorzystujących zdobycze technologiczne do tworzenia nowych szans rozwojowych, wspierających tworzenie nowych miejsc pracy. Zdaniem osób odpowiedzialnych za raport C40 Cities urzeczywistnienie tego scenariusza wymagać będzie nie tylko działań lokalnych, ale również wsparcia ze strony władz krajowych czy instytucji ponadnarodowych.

Ta ostatnia kwestia nabiera szczególnego znaczenia w obliczu różnego rodzaju pakietów stymulacyjnych, mających wesprzeć odbudowę gospodarczą po pandemii. Program ONZ ds. Środowiska (UNEP) przyglądał się ich szczegółom w szeregu opublikowanych przez siebie publikacji, w tym „Emissions Gap Report 2020”. Stwierdził w niej, że rządy gospodarek grupy G20 nie wykorzystują w pełni możliwości skojarzenia tych funduszy z inwestycjami, służącymi osiągnięciu celu neutralności klimatycznej.

Sytuacja różni się rzecz jasna w zależności od kraju – bardziej prośrodowiskowe podejście daje się zauważyć m.in. w wypadku Francji, Niemiec, Korei Południowej czy Wielkiej Brytanii. Klimatyczne ambicje daje się również zauważyć w wypadku planów wydatkowych Unii Europejskiej czy posunięć nowej administracji rządowej w USA po wyborze Joe Bidena na stanowisko prezydenta tego kraju.

Odbudowę czas zacząć!

Spójne priorytety finansowe na poziomie globalnym, europejskim, krajowym i lokalnym mogłyby pomóc również polskim miastom w osiągnięciu wizji, zaprezentowanej w ostatnich dniach przez UN-Habitat. Program Narodów Zjednoczonych ds. Osiedli Ludzkich kreśli wizję bardziej sprawiedliwej, zielonej i zdrowej przyszłości miast po pandemii koronawirusa. Kluczową rolę w jej budowie odegrać ma lepsza koordynacja działań między różnymi szczeblami władz, ale również ta horyzontalna, realizowana na poziomie metropolitarnym i regionalnym.

Pakiety stymulacyjne, w połączeniu z umieszczeniem kwestii zdrowia publicznego i klimatu w centrum postpandemicznych strategii rozwojowych miast, służyć powinny budowie przyjaznej dla ludzi i środowiska infrastruktury, upowszechnianiu dostępu do nowoczesnych technologii oraz gwarantowaniu wysokiej jakości usług publicznych. Miasta po zielonej odbudowie mają w tym scenariuszu być lepiej zaplanowane oraz zintegrowane ze swoim otoczeniem.

Czy zaprezentowane w omówionych dokumentach wizje przyszłości mają szansę na realizację? Pandemia pozwoliła zwrócić uwagę na kwestie, o których do tej pory myśleliśmy zbyt rzadko – na przykład o roli dostępności do wysokiej jakości terenów zielonych dla zachowania dobrostanu psychicznego w trakcie koronawirusowych ograniczeń, wpływających na to, jak pracujemy i gdzie możemy odpoczywać. Warto, by również polskie miasta nie zapomniały tych o tych doświadczeniach, gdy kreślić będą swoje scenariusze „powrotu do normalności”.

Bartłomiej Kozek, ekspert Centrum UNEP/GRID-Warszawa ds. zrównoważonego rozwoju

Materiał powstał we współpracy z Centrum UNEP/GRID-Warszawa.

„Zielona odbudowa” jest hasłem przewodnim kolejnej edycji projektu „Eco-Miasto”, organizowanego przez Ambasadę Francji w Polsce i Centrum UNEP/GRID-Warszawa we współpracy z redakcją Teraz Środowisko.

Może Ci się również spodoba